Trwa ładowanie proszę czekać ...

Prawdziwe perły czy imitacje? Na czym polega różnica?

3 lipca 2018

W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat biżuteria perłowa na dobre zagościła w modzie. Przyczyniła się do tego większa dostępność tych klejnotów hodowanych od początku XX wieku na farmach oraz lansowanie przez niektóre domy mody dodatków do garderoby wykonanych z imitacji pereł. Biżuteria zarezerwowana niegdyś dla możnych przeszła ewolucję i trafiła do szerokich mas. Nie poszły za tym jednak zmiany w świadomości konsumentów – większość ludzi kupując perłowe lub perłopodobne dodatki porusza się po omacku używając niewłaściwego słownictwa, jak i dokonując niewłaściwych wyborów przy zakupie. Wybierając imitacje lub najtańsze perły najczęściej wielokrotnie przepłacamy za masowy produkt, który nie jest wart żądanej ceny.

Czym są prawdziwe perły i co tracimy kupując ich imitacje?

Uporządkujmy słownictwo

Rozmawiając o perłach powinniśmy przede wszystkim nauczyć się poprawnego słownictwa używanego w jubilerstwie i dobrze rozumieć znaczenie poszczególnych pojęć. Gdy rozmawiamy z osobą znającą temat nie musimy podkreślać, iż chodzi nam o perły prawdziwe, gdyż samo słowo „perła” oznacza kamień szlachetny i używanie go z jakimkolwiek przymiotnikiem tego faktu nie zmienia. Dość powszechne nazywanie imitacji perłami „sztucznymi”, czy też dodawanie do słowa „perła” jakichkolwiek nazw własnych czy też marek typu „Majorka” „Swarovski”, „Seashell” albo używanie określeń typu „perła z muszli” w celu sprzedaży imitacji jest po prostu próbą wprowadzenia w błąd nabywcy.

Dlaczego słowo „sztuczny” jest nieodpowiednie? Sztucznymi kamieniami nazywamy te, które zostały wytworzone w kontrolowanym procesie technologicznym, mają jednak cechy fizykochemiczne identyczne z ich odpowiednikami stworzonymi przez naturę. Nie jest to jednak prawdą ani w przypadku klejnotów zrodzonych w ciele małży ani ich imitacji. Człowiekowi nie udało się nigdy wytworzyć perły w fabryce czy laboratorium – kamienie te są dziś hodowane w żywych organizmach mięczaków perłorodnych na specjalnie zorganizowanych farmach (w dalszym ciągu tworzy je natura, człowiek jedynie pobudza organizm do tworzenia perły). Natomiast wszystkie lakierowane koraliki sprzedawane w sklepach z biżuterią modową co najwyżej naśladują ich wygląd – są więc tylko ich imitacjami. Dodajmy jeszcze, iż koraliki te zazwyczaj naśladują wygląd pereł dość nieudolnie – wprawne oko bez trudu odróżni imitacje od prawdziwych pereł.

Zasadnicze różnice

Wyglądu prawdziwej perły w sposób doskonały nie udaje się naśladować żadnej ze znanych imitacji. Inaczej bowiem odbija światło kamień zbudowany z warstw aragonitowych kryształów, a zupełnie inaczej plastikowa kulka polakierowana emulsją o podobnej barwie i połysku. Laik może pomylić imitację z perłą o słabej lub przeciętnej jakości. W perle naprawdę pięknej, światło ulega rozszczepieniu tworząc niepowtarzalną grę barw, samo zaś „lustro” klejnotu wydaje się mieć niemal trójwymiarową „głębię”. Nie zobaczymy tego w żadnej z dostępnych na rynku imitacji, których efekty optyczne mają charakter wyłącznie powierzchniowy i wyglądają trochę „plastikowo”.

Najłatwiej rozpoznać imitacje w sznurach – kulki są doskonale powtarzalne, o identycznej barwie, na ogół identycznej wielkości i perfekcyjnym kształcie. Nie sposób dostrzec pomiędzy nimi najdrobniejszych różnic, co czyni je nieco „nudnymi”. Sznury z prawdziwymi perłami cechują się pewną zmiennością (wielkości, kształtu, rozkładu barwy) – najdoskonalszy nawet dobór kamieni nie uczyni ich doskonale powtarzalnymi na wzór kulek produkowanych w fabrykach. Niektóre z Pań pragnąc podkreślić, iż nie noszą tanich imitacji kupują sznury pereł o kształtach lekko nieregularnych, dzięki czemu nawet nieobeznana osoba nie będzie miała wątpliwości iż mamy tu do czynienia z klejnotami stworzonymi przez naturę.

Ceny

Dla niektórych czytelników może być to zaskoczenie, ale nie zawsze imitacje będą tańsze od prawdziwych pereł – zależy to od gatunku, kształtu i jakości tych ostatnich, no i przede wszystkim od uczciwości sprzedawcy oferującego perłopodobne koraliki (które nieraz można spotkać w cenach absurdalnie wysokich). Obco brzmiąca marka (np. stylizowana na włoską) oraz wysoka cena służą nieraz przekonaniu kupującego iż oferta jest wiarygodna i kupuje on kamienie szlachetne. W ten sposób koraliki warte kilkanaście złotych sprzedawane są nieraz w cenach nawet dwudziestokrotnie wyższych osobom nie mającym żadnej wiedzy o perłach. Z drugiej strony naszyjniki z dobrej jakości pereł o nieregularnych kształtach można nabyć już za kilkadziesiąt złotych i zdecydowanie będzie to dużo lepszy zakup.

Ceny pereł wysokiej klasy będziemy liczyć w tysiącach, dziesiątkach czy też setkach tysięcy złotych. Cenie towarzyszy tu zazwyczaj unikalne piękno, którego próżno szukać w kamieniach tanich, a tym bardziej w imitacjach. Tak drogie perły sprzedawane są zazwyczaj z certyfikatem.

Kupuj świadomie

Niezależnie od tego czy gustujemy w prawdziwych kamieniach szlachetnych czy ich tanich podróbkach przed zakupami warto zrobić rozeznanie i orientować się w rozpiętości cen, obowiązujących dla klejnotów o danych parametrach.  Warto również zapoznać się z charakterystyką jednych i drugich i wiedzieć skąd się biorą tak znaczne różnice cenowe przy niewielkiej czasem różnicy w wyglądzie. Astronomicznie wysoka cena najpiękniejszych pereł jest uzasadniona ich rzadkością i olśniewającym pięknem. Jeśli decydujemy się na coś taniego dostajemy wyrób zupełnie nieporównywalny. Ale może wyrób za pół ceny tych najpiękniejszych będzie dla nas wciąż atrakcyjny?