Trwa ładowanie proszę czekać ...

Czas na noworoczne postanowienia… zdrowotne

27 marca 2017

Koniec starego roku, początek nowego, wszyscy podsumowują i obiecują. Przyrzekają sobie dużo czytać, uprawiać sport, nie zaniedbywać przyjaciół, poświęcać więcej czasu dzieciom, nie popadać w pracoholizm itd. I co? No, zazwyczaj niestety - nic. Co 12 miesięcy taka sama, jeśli nawet nie ta sama, lista. A może czas do niej dodać parę ważnych punktów, by wreszcie zacząć to realizować?

Aby utrzymać swój noworoczny entuzjazm przez cały rok i dotrzymać złożonych sobie obietnic, warto zadbać przede wszystkim o odpowiednią motywację do działania, a tę zapewnia między innymi dobre samopoczucie. Do noworocznych postanowień dopiszmy więc – i to na samym początku – postanowienia zdrowotne.

Badaj się… dla świętego spokoju!

Regularnie. Lepiej wiedzieć, że wszystko jest OK, a jeśli nie jest, to też dobrze wiedzieć jak najwcześniej. Na początek wystarczy choćby ogólne badanie krwi i moczu oraz USG jamy brzusznej raz czy dwa razy w roku. Skierowanie na tego typu badania dostaniesz od lekarza pierwszego kontaktu. Możesz je także wykonać odpłatnie - bez skierowania i bez oczekiwania. Nie są to bardzo duże wydatki… zwłaszcza w kontekście tego, że najcenniejsze jest przecież twoje zdrowie.

Schudnij, jeśli musisz!

Nadmiar kochanego ciała nie zawsze dobrze służy, jeśli więc czujesz, że masz za dużo tu i tam, pozbądź się tego. Dobra sylwetka dodaje poweru w wielu dziedzinach życia i pomoże ci zrealizować nawet te trudniejsze postanowienia noworoczne. Zyskasz większą pewność siebie. Otworzysz się na nowych ludzi, nowe wyzwania i doznania. Poprawi ci się kondycja, zaczniesz uprawiać więcej seksu, a twój organizm będzie fabrykować hormony szczęścia, które dają motywację do działania.

Skoryguj, co chcesz!

Jeżeli wyprostowanie zębów u ortodonty sprawi, że poczujesz się lepiej – zrób to koniecznie! Jeśli w kompleksy wpędza cię przez większość życia krzywy nos albo odstające uszy – skoryguj je. Dziś to nie jest wielki problem. Prosty, szybki i nawet stosunkowo niedrogi zabieg. Wygładź zmarszczki, połóż farbę na siwe włosy, zrób, co trzeba, aby w pełni cieszyć się życiem. Korzystanie z usług salonów piękności i z osiągnięć medycyny estetycznej to nie grzech. To czysta przyjemność!

Bla, bla, bla… Rzuć palenie!

To oczywiście obowiązkowy punkt w programie „dbanie o zdrowie”, a przy tym bardzo praktyczne postanowienie noworoczne. Poprawiasz wydolność układu oddechowego, dzięki czemu dobiegasz do tramwaju bez obciachowej zadyszki. Nie musisz też ciągle wybielać pożółkłych od papierosów zębów, a co najważniejsze – oszczędzasz sporo kasy, która w ujęciu rocznym może dawać już fajne pieniądze, na przykład na realizację jakiegoś ciekawego projektu – wyjazd, kupno wymarzonego gadżetu etc.

Pij, ale tylko dobre alkohole

I nie nadużywaj. Wszystko jest dla ludzi, byle z umiarem. A najbardziej poleca się dla tzw. zdrowotności lampkę czerwonego wina co wieczór. Dobrze robi na serce i sen! Unikaj nadmiaru alkoholu, bo w takiej sytuacji działa on destrukcyjnie na organizm, odbierając (zwłaszcza dzień po ;) chęć do życia, a co dopiero do realizowania postanowień noworocznych. Odwadnia, wypłukuje cenne składniki mineralne i witaminy, źle wpływa na wątrobę, a także… pogarsza potencję. Nie warto.

Dobrze, zdrowo śpij!

Od tego zależy cały twój dzień, efektywność w pracy, nastrój w domu, zdolności intelektualne i fizyczne, a przecież i jednych i drugich potrzebujesz do realizacji swoich postanowień. Zapewnij sobie więc stałe godziny snu i niech ich będzie sześć, siedem i pół. Śpij w dobrze wyciszonym, zaciemnionym i wywietrzonym pomieszczeniu, a przed pójściem do łóżka staraj się nie robić niczego ekscytującego – lepiej się wyciszyć, czytając nudną książkę niż oglądać relację z polskiego parlamentu.

Jedz… z zasadami!

Niestety… to, co jesz wpływa na to, jak się czujesz. Problem polega na tym, że zazwyczaj to, co smakuje najbardziej, nie jest najlepsze dla zdrowia. Jak zatem o nie dbać? Stosuj zbilansowaną dietę. Niech twoje codzienne menu składa się tylko w 20% z produktów kwasotwórczych (mięso i / lub nabiał), a w 80% z zasadotwórczych (warzywa i owoce). Twój organizm nie będzie wtedy zakwaszony. Poczujesz się znacznie lepiej – psychicznie i fizycznie. Odzyskasz moc - dojdziesz do końca listy!

Spaceruj i uśmiechaj się do ludzi 

Nie, nie chodzi o to, żeby inni dziwnie na ciebie patrzyli ;) Masz się tylko regularnie dotleniać, uprawiać jakąś aktywność fizyczną i pozytywnie nastrajać. Takie uśmiechanie się (nawet zupełnie mechaniczne – do siebie, do lustra, ale codziennie, minimum przez pięć minut) działa jak programowanie organizmu. Nastawiasz się na samo dobro i pozytywne myślenie, a świeże powietrze i codzienna dawka ruchu pomogą lepiej pracować i efektywniej wypoczywać.

Koniecznie się nagradzaj!

Za każdy dotrzymany punkt z listy, wypełnioną obietnicę, zrealizowane postanowienie, podjęte wyzwanie, przezwyciężenie niechęci, lenistwa, strachu, wygodnictwa i wszystkiego innego, co staje ci na drodze… należy ci się nagroda. Organizm ludzki pod tym względem jest bardzo prosty – nagrody motywują do dalszego działania i zdecydowanie warto ten mechanizm wykorzystać, realizując swoje noworoczne postanowienia.

START

Nie rób tego wszystkiego od 1 stycznia, od poniedziałku czy od „mitycznego” jutra. Żeby zadziałało, zacznij od razu. Postanowienia noworoczne mają to do siebie, że najpierw czekasz z ich realizacją do nowego roku, a tuż po Nowym Roku uznajesz, że już właściwie jest za późno (albo, że masz jeszcze bardzo dużo czasu). Tym sposobem, nigdy nie ma dobrego momentu na wykonanie planu. Startuj teraz, albo nie zrobisz tego nigdy.

https://cm.enel.pl/

Artykuł sponsorowany