Trwa ładowanie proszę czekać ...

Kiła - podstępna choroba, na którą warto się przebadać

30 września 2016

Kiła to jedna z najczęściej diagnozowanych w Polsce chorób wenerycznych -  co roku wykrywa się ją u ok. 1300 osób, w ostatnich latach liczba chorych zwiększyła się aż o 25%. Najprawdopodobniej te dane są jednak znacznie zaniżone - kiła cechuje się podstępnym rozwojem, a wielu chorych bagatelizuje objawy pojawiające się w jej przebiegu.

Choroby weneryczne są także wciąż uznawane przez społeczeństwo za powód do wstydu, dlatego osoby podejrzewające infekcję często nie zgłaszają problemu lekarzowi. Nieleczona kiła prowadzi jednak do bardzo groźnych powikłań, zrobienie odpowiednich badań i wykrycie schorzenia jest więc niezmiernie istotne - mówi Magdalena Sikora, specjalista portalu zdrowegeny.pl

Przebieg kiły jest bardzo podstępny, co znacznie utrudnia jej wykrycie

Przyczyną kiły jest zakażenie bakterią Treponema pallidum (krętkiem bladym) - bakteria ta przenoszona jest poprzez kontakty seksualne. Kiła jest chorobą trudną do prawidłowego zdiagnozowania, w niektórych przypadkach pozostaje niewykryta nawet przez kilkanaście lat. Pierwsze objawy wstępują zazwyczaj po ok. 2 tygodniach od zakażenia, polegają na pojawianiu się w miejscach kontaktu z bakterią niebolesnych owrzodzeń, które ustępują samoistnie po kilku dniach - chorzy często więc bagatelizują te dolegliwości. Treponema pallidum ciągle jednak egzystuje w organizmie i choroba przechodzi w następne stadium, wtórne lub utajone. W przebiegu wtórnego stadium kiły (po ok. 6 tygodniach od pojawienia się pierwszych objawów) występują takie dolegliwości jak wysypka na skórze stóp i dłonie, utrata wagi, powiększenie węzłów chłonnych, bóle gardła i głowy czy gorączka - również zanikają one samoistnie. W stadium utajonym natomiast nie pojawiają się żadne objawy, choroba jednak nadal się rozwija i prowadzi do poważnych powikłań. Po upływie kilkunastu lat od zakażenia dochodzi do uszkodzenia układu nerwowego oraz takich narządów jak wątroba, kości, stawy czy serce, co często kończy się śmiercią chorego.

Kiłę można wykryć dzięki prostym badaniom laboratoryjnym

Kiła przenoszona jest drogą płciową, dlatego badaniu w jej kierunku powinny poddać się wszystkie osoby aktywne seksualnie, które miały kiedykolwiek kontakt seksualny z kimś, kogo stanu zdrowia nie były pewne w 100%. Ryzyko infekcji zwiększa się w przypadku posiadania wielu seksualnych partnerów i niekorzystania z prezerwatyw. Badanie w kierunku kiły powinny także wykonać wszystkie kobiety w ciąży lub planujące ciążę - infekcja u ciężarnej może doprowadzić do śmierci płodu, porodu przedwczesnego lub uszkodzenia płodu.

W ramach diagnostyki kiły wykonuje się np badania laboratoryjne, wykrywające przeciwciała skierowane przeciwko antygenom bakterii. Obecnie takie badanie na kiłę dostępną np na Zdrowegeny.pl można zrealizować anonimowo, nie wychodząc z domu - należy jednak pamiętać, aby przeprowadzać je zawsze po upływie co najmniej 4 tygodni od ryzykownej sytuacji.

Dzięki wczesnemu wykryciu choroby można wdrożyć odpowiednią antybiotykoterapię, która wyeliminuje bakterię z organizmu - to z kolei pozwoli na uniknięcie poważnych konsekwencji w przyszłości. Wiedza o infekcji zapobiegnie również nieświadomemu zarażaniu przez chorego jego partnerów seksualnych - dodaje Magdalena Sikora.

Materiał partnera zewnętrznego