Trwa ładowanie proszę czekać ...

Sekrety greckiego błękitu

29 listopada 2016

Patrząc na widoki przedstawiające malownicze plaże Grecji nie sposób oderwać wzroku od przesyconych błękitem nieba i morza. Atramentowe refleksy połyskujące niczym drogocenny lapis lazuli albo ultramaryna rozcieńczona w różnych proporcjach z wodą tworzą przebogatą paletę barw, w którą miałoby się ochotę wniknąć, by lepiej ją poznać.

Kto z nas nie chciałby zanurzyć się w błękicie Grecji i oderwać choć na chwilę od przyziemnych spraw trzymających nas w miejscu? Z pewnością osób odpowiadających na to pytanie pozytywnie jest co roku wiele, bo Peloponez i przyległe wyspy pozostają niezmiennie jednymi z najpopularniejszych kierunków wśród turystów z Polski. Sprawdźmy w czym tkwi sekret urzekającego swym pięknem greckiego błękitu.

Jak trafić na trop greckiego błękitu?

Błękitna kopuła świątyni. Grecja

W oficjalnym obiegu od lat funkcjonują określenia błękitu paryskiego i błękitu pruskiego; pierwszy z nich dotyczy koloru intensywnie niebieskiego, a drugi - bardziej przypominającego granat. W tym towarzystwie błękit grecki jest mniej znany, choć trzeba przyznać, że wyraźnie się na ich tle wyróżnia i jak najbardziej zasługuje na równą, jeśli nie większą popularność. Jak dokładnie wygląda grecki błękit? Na pierwszy trop tego koloru natknąć się można spoglądając na flagę Grecji. Umieszczone na niej poziome, naprzemienne białe i niebieskie paski symbolizują wzburzone morskie fale. W kraju otoczonym aż czterema morzami Egejskim, Kreteńskim, Jońskim i Śródziemnym taka symbolika narzuca się sama. Jeśli po sprawdzeniu koloru flagi państwowej Grecji mamy już pewne wyobrażenie na temat tego koloru, możemy je uzupełnić opisem dostarczanym przez projektantów wnętrz, którzy uwielbiają stosować „greek blue” we wszystkich typach pomieszczeń; od kuchni i łazienki po sypialnie, salony i hole. Ich zdaniem jest to mocny, głęboki i żywy odcień barwy niebieskiej, wpadający w kobalt. Nie wszystkim jednak wystarczy teoria albo opis; pewnie większość z nas wolałaby sprawdzić, co w praktyce oznacza grecki błękit. Nie ma na to lepszego sposobu niż odwiedzenie jednej z licznych wysp tego kraju albo zwiedzanie części kontynentalnej i półwyspu Peloponez. W trakcie wycieczki będziemy mieli okazji bez liku, by nacieszyć oczy tym kolorem do woli.

Błękitne niebo nad Grecją

 Wybrzeże wyspy Rodos. Grecja

Turyści wyjeżdżający na południe Europy zawsze są pod wrażeniem koloru tamtejszego nieba. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że ma to związek ze zmianą szerokości geograficznej i odległością od słońca. Tak naprawdę błękit nieba jest jedynie rozproszonym w atmosferze ziemskiej widmem światła słonecznego docierającego do nas falami o różnej długości. Na ostateczny kolor nieba mają wpływ także cząstki znajdujące w powietrzu. Tam, gdzie mamy najczystsze powietrze i nie ma zachmurzenia mamy szansę zobaczyć krystaliczny błękit nieba nad sobą. Tak właśnie dzieje się w Grecji, słynącej z nieskazitelnej przyrody i doskonałej pogody. Warto sprawdzić to na przykładzie wyspy Rodos nazywanej Wyspą Słońca nie tylko dlatego, że stanowiła w starożytności mityczną siedzibę boga słońca – Heliosa, ale również ze względu na liczbę dni słonecznych w roku sięgająca nawet 300-tu. Tutaj podziwiać można panoramy antycznych miast rozłożonych na górskich stokach albo długie piaszczyste plaże w majestacie błękitnego nieba, które stanowi doskonały kontrast dla bieli budynków i jasnych przybrzeżnych skał. Śladów błękitu greckiego można szukać w ornamentach niezliczonych zabytków świadczących o wielokulturowej historii wyspy Rodos albo w płatkach małych kwiatków usianych na zboczach pagórków, od których wyspa bierze swoją nazwę.

Mieszkanka wioski Olimpos. Karpathos. Grecja

Z kolei na leżącej pomiędzy Kretą i Rodos wyspie Karpathos grecki błękit odnajdziemy w ludowych strojach i ornamentach wykonanych przez mieszkańców wioski Olimpos, gdzie tradycja jest ciągle żywa i wydaje się, że czas zatrzymał się tu w miejscu. Równie wiele zabytków zobaczymy także na półwyspie Peloponez. Warto na pewno polecić zwiedzanie Olimpii, skąd wzięła się tradycja Igrzysk Olimpijskich albo Arkadii położonej w centrum półwyspu, która nie bez przyczyny jest w naszej kulturze synonimem sielanki. Nie sposób nie odczuwać płynącego z widoku greckiego nieba nad górskimi pasmami porośniętymi cytrusami i eukaliptusami spokoju, w końcu od wieków kolor niebieski kojarzony jest z pokojem i uduchowieniem.

Błękitne wody wokół greckich wysp

Plaża (laguna) Balos. Kreta. Grecja

Prawdziwe doznanie greckiego błękitu czeka na nas jednak dopiero przy spotkaniu z greckimi plażami. Niesamowity kolor morskiej wody, oprócz jej przyjemnej temperatury, będzie jednym z najmilszych wspomnień z podróży. Na największej greckiej wyspie Krecie oprócz zażywania kąpieli morskich warto odwiedzić Lagunę Balos, która urzeka wodami mieniącymi się lazurem, turkusem i błękitem we wszystkich odcieniach, jakie tylko mógłby sobie wyobrazić najgenialniejszy z malarzy. O miano rajskiego zakątka może z nią konkurować jedynie uznana za najpiękniejszą plażę świata zatoka Wraku na wyspie Zapathos.

Zatoka Wraku (Navagio, Zatoka Przemytników, MV Panagiotis) Zakynthos, Grecja

Koloru wody tam występującego nie podejmę się opisać, dość poczytać komentarze na portalach społecznościowych albo na blogach osób, które ją widziały. Kto chciałby głębiej zanurzyć się w grecki błękit powinien wybrać się na wyspę Korfu słynącą z doskonałych warunków do nurkowania.

Natomiast miłośników windsurfingu lepiej zaprosić na wyspę Kos, z niesłychanymi białymi plażami i krystalicznie przejrzystą wodą. Wreszcie turystom chcącym mieć bardziej ogólny wgląd w zagadnienie greckiego błękitu warto zaproponować niebywałą gratkę, jaką jest tak zwany błękitny rejs statkiem. Daje on okazję do podziwiania niezwykle malowniczych zatok i słynnych ze swojego piękna miejsc, takich jak Apella czy Kira Panagia. Jeśli w trakcie rejsu nadal trapić nas będzie sekret greckiego błękitu zawsze istnieje możliwość zapytania o niego kapitana.

Planujących wakacje na skąpanych w błękicie greckich wyspach odsyłam do przewodnika TUI: http://www.tui.pl/wypoczynek/grecja. Można w nim znaleźć wiele porad, ciekawostek oraz opisów Greckich atrakcji turystycznych, które wręcz obowiązkowo trzeba zobaczyć.